Spartan Winter Liberec 2018

 

Spartan Winter Liberec już dawno za nami. Emocje opadły, wszyscy zaczęli planować nowy sezon 2018. Pierwszy start SRTG Niepołomice oraz Zakrzowiec Team Challenge w 2018 za nami. 

 

Na początku trzeba zaznaczyć, że nasze teamy do normalnych nie należą, bo kto o zdrowych zmysłach wybrałby się w podróż autem prawie 600km w jedną stronę, aby przebiec 7km. No cóż zawsze uważaliśmy, że mamy trochę nierówno pod sufitem.

 

Sama droga była ciekawa, bo samochód ZTC postanowił odwiedzić sławną mekkę biegaczy, czyli Szklarską Porębę. Tam trenują najlepsi. Niestety śnieg zasypał miejsce, gdzie znajduje się życiówka najlepszego polskiego biegacza Henryka Szosta, ale widoki i tak były piękne.  

 

A teraz trochę o samym biegu. Organizatorzy uraczyli nas wieloma przeszkodami. Do pokonania mieliśmy miedzy innymi ścianki, multiring, włócznie, monkey bar, worek, a także taśmę i memory test. O ile zestaw wydaje się standardowy dla tej dyscypliny, to jednak warunki nie sprzyjały pokonywaniu przeszkód. Zmarznięte, mokre i śliskie przeszkody dały się nie jednemu we znaki. Jednak to nie same przeszkody stanowiły wyzwanie, ukształtowanie terenu, spore podejścia i śnieg po kolana mocno utrudniały bieg. Mało tego, ci którzy słabo ustawili się na starcie, musieli marnować kupę siły aby wyminąć rywali w grząskim niewydeptanym śniegu. 

 

Każdy z nas walczył o miejsce indywidualne w kategorii OPEN oraz w klasyfikacji drużynowej i tak oto prezentował się nasz team: 

 

  • Mariusz Kędziora 
  • Paweł Siwek 
  • Konrad Biernat 
  • Marta Kędziora 
  • Grzegorz Słodki 
  • Przemysław Pluszowy 
  • Edyta Grochot 
  • Konrad Maciejowski 
  • Noemi Estera Klepacz 

 

Drużynowo, jako SRTG, udało się uzyskać piąte miejsce open, niestety do podium troszkę zabrakło, ale wynik i tak jest bardzo dobry zważywszy, że jest to piąte miejsce na 127 teamów 

W drużynie została sklasyfikowana następująca ekipa: 

  1. Paweł Siwek – jak zwykle, to już weteran.  
  2. Konrad Biernat – czarny koń SRTG, zaraz po Pawle najmocniejszy zawodnik zarówno biegowo, jak i na przeszkodach. 
  3. Przemysław Pluszowy – zawodnik ZTC. 
  4. Mariusz Kędziora – chyba najsilniejszy zawodnik w drużynie, który nie dość, że szybko biega, to niejednokrotnie pokazał, że jego atutem jest pokonowaynie przeszkód bez żadnych kar. 

 

Zawody były zorganizowane bardzo dobrze, ale nie obyło się bez szfnku. Niestety spartan race zepsuł niektórym radość z wygranej. Jako wielka skazana na tych zawodach okazała się organizacja depozytu. Niektórym znalezienie swoich rzeczy i to w różnym stanie zajeło ponad 45 minut. Osobiście (Pluszowy) nie spotkałem się z tak fatalna organizacją, nawet na mniejszych biegach. 

 

Przed nami kolejne starty, w pamięci jednak pozostaje magiczne zimowe miasteczko Liberec oraz genialna trasa, która niejednego sponiewierała na tak krótkim dystansie jakim było ~7,5km. 

Dodaj komentarz